Zachęcamy do kontaktu!
Dowiedz się, jak błędy w hydroizolacji KMB fundamentów mogą prowadzić do zalania piwnicy i kosztownego odkopywania domu.
Odbiór wymarzonego domu to zazwyczaj czas radości i skupienia na estetycznych detalach wnętrz. Niestety, bardzo rzadko zaglądamy w miejsca, których gołym okiem nie widać, a to właśnie tam kryją się najdroższe w naprawie usterki budowlane. Fundamenty i ściany piwnic muszą być bezwzględnie chronione przed stałym działaniem wilgoci oraz naporowej wody gruntowej. Obecnie najpopularniejszym sposobem zabezpieczania części podziemnych jest stosowanie nowoczesnych grubowarstwowych mas uszczelniających, powszechnie określanych jako izolacje gęstoplastyczne lub masy bitumiczne KMB. Teoretycznie nakładanie takich past wydaje się wyjątkowo prostym zadaniem. Praktyka pokazuje jednak, że wykonawcy notorycznie ignorują ścisłe instrukcje producentów, co prowadzi do błyskawicznego podciekania wody do wnętrza piwnicy. Zrozumienie, jakie błędy popełniane są najczęściej, uchroni inwestora przed potężnymi kosztami odkopania gotowego już budynku.
Nakładanie hydroizolacji z gęstoplastycznych mas uszczelniających wymaga idealnego wręcz przygotowania ściany. Podstawowym grzechem wielu brygad jest całkowite zlekceważenie oczyszczenia powierzchni z luźnego pyłu czy zabrudzeń przed nałożeniem gruntów. Same preparaty gruntujące są przeważnie dostarczane w wiadrach jako bardzo silne koncentraty, które bezwzględnie wymagają odpowiedniego rozcieńczenia wodą, najczęściej w rygorystycznej proporcji jeden do dziesięciu. Alternatywnie można zastosować rzadszą, rozwodnioną warstwę samej masy izolacyjnej. Nakładanie na ścianę fabrycznie skoncentrowanego, nierozcieńczonego gruntu to oczywista i rażąca usterka wykonawcza. Tak naniesiony, gęsty preparat tworzy śliską błonę, która zupełnie nie wnika w strukturę muru, przez co główna warstwa masy bitumicznej nie jest wystarczająco i trwale związana z podłożem. W krótkim czasie doprowadza to do masowego odspajania się zabezpieczenia pod naporem wód gruntowych.
Aby masa gęstoplastyczna mogła w pełni pełnić funkcję skutecznej bariery przeciwwodnej, jej minimalna grubość, mierzona już po całkowitym wyschnięciu, nie może być mniejsza niż cztery milimetry. Aby ułatwić kontrolę tej grubości oraz dodatkowo wzmocnić elastyczną warstwę na wypadek ewentualnych pęknięć muru, w strukturę nakładanej pasty wtapia się specjalne siatki zbrojące. Niestety, w ramach źle pojętych oszczędności, wykonawcy nagminnie zatapiają w izolacji bitumicznej zwykłe, najtańsze siatki przeznaczone do zbrojenia tynków lub ociepleń elewacyjnych. Materiały te kompletnie nie nadają się do tego celu. Użycie nieodpowiedniej siatki powoduje drastyczne osłabienie powłoki, a jej nierównomierne przykrycie masą pozostawia mikro luki, przez które po zasypaniu fundamentów woda bez przeszkód wnika bezpośrednio w mury piwniczne. Każda, nawet najmniejsza przerwa w ciągłości powłoki izolacyjnej stanowi krytyczne miejsce przecieku.
Jednym z najczęstszych problemów na placach budowy jest gubiący wszystkich pośpiech. Masy gęstoplastyczne na bazie emulsji bitumicznych muszą bardzo dokładnie i równomiernie wyschnąć na całej swojej grubości, zanim zostaną zasypane ciężką ziemią.
Utrata wytrymałości mechanicznej powłoki bitumicznej KMBCzas całkowitego schnięcia jest mocno uzależniony od aktualnej pogody, temperatury i wilgotności powietrza, przez co w skrajnych przypadkach może trwać od kilku do nawet kilkunastu dni. Wrzucanie ziemi lub piasku do wykopu na wciąż mokrą, nieodparowaną izolację powoduje bezpowrotne rozerwanie struktury świeżej powłoki. Rozmiękczony materiał zostaje zdarty przez osuwający się gruz i kamienie, a cała praca izolacyjna zostaje całkowicie i bezpowrotnie zniweczona. Szczególną uwagę przy kontroli należy zwrócić również na miejsca przejść rur instalacyjnych przez ściany fundamentowe. Błędy w wyprofilowaniu odpowiednich faset z masy wokół plastikowych rur to stuprocentowa gwarancja pojawienia się kałuż wewnątrz gotowej piwnicy.
Pojawienie się mokrych plam i wycieków u podstawy ścian zewnętrznych piwnicy oznacza realizację najgorszego koszmaru każdego właściciela domu. Wycena nakładów na skuteczne usunięcie takiej wady jest potężnym obciążeniem finansowym. Gdy ściany izolowane masą KMB przeciekają na skutek usterkowego gruntowania lub zbyt wczesnego zasypania, ich lokalna punktowa naprawa staje się po prostu fizycznie niemożliwa do zrealizowania. Zdiagnozowanie małej szczeliny na ogromnej powierzchni zasypanego muru graniczy z cudem.
Aby uratować zalewaną piwnicę, trzeba zdecydować się na całkowite, ponowne odkopanie całego budynku dookoła, aż do samego poziomu żelbetowych płyt fundamentowych. Następnie pracownicy muszą mozolnie, ręcznie zerwać wszystkie warstwy ułożonego już ocieplenia i całkowicie zedrzeć starą, wadliwą masę bitumiczną ze ścian. Taki zabieg wiąże się często z ruiną świeżo założonego ogrodu czy zniszczeniem kosztownych nawierzchni podjazdów. Z racji braku możliwości ponownego, poprawnego wysuszenia podziemnych ścian, w ramach interwencyjnych prac ratunkowych najczęściej odchodzi się od nakładania nowych mas gęstoplastycznych na rzecz zgrzewania o wiele droższych, wielowarstwowych pap termozgrzewalnych. Koszty odtworzeniowe i naprawcze potrafią wielokrotnie przewyższyć wartość całej piwnicy.
Element izolacji KMB Procedura wykonania gwarantująca szczelność Konsekwencje oszczędności i pośpiechu Przygotowanie i gruntowanie podłoża Oczyszczenie, użycie preparatu rozcieńczonego wodą w proporcji 1:10 Użycie gęstego koncentratu, całkowity brak niezbędnej przyczepności warstw izolacji Nakładanie masy i wtapianie siatek Zachowanie 4 mm grubości powłoki po pełnym wyschnięciu Użycie taniej siatki tynkarskiej, lokalne przerwy i luki tworzące kanały wodne Czas schnięcia wykopu Odczekanie od kilku do kilkunastu dni przed rozpoczęciem zasypywania ścian Mechaniczne rozdarcie i zdarcie miękkiej, świeżej i wciąż mokrej powłoki przez wrzucaną ziemię Izolowanie rur i instalacji w murze Staranne, wyprofilowane uszczelnienie dookoła przejść systemowych Błyskawiczne przenikanie wód gruntowych do środka gotowej, docelowej piwnicy domowej
Sprawdzanie podziemnych izolacji z gęstoplastycznych mas uszczelniających wymaga dużej podejrzliwości i wiedzy o reżimach technologicznych. To właśnie z pozoru proste błędy, takie jak nałożenie nierozcieńczonego gruntu, zbyt wczesne wrzucenie ziemi na schnącą powłokę czy oszczędności na siatkach zbrojących, powodują katastrofalne w skutkach zalania wnętrz. Wykrycie tych nieszczelności po zakończeniu budowy skutkuje zrujnowaniem zagospodarowanej działki i wymusza ponowne, niezwykle kosztowne odkopywanie wszystkich fundamentów w celu położenia skrajnie drogich izolacji ratunkowych z grubych pap zgrzewalnych.
Oceń artykuł:
Ustawienia plików cookie
Państwa dane osobowe mogą być używane do personalizacji reklam.